fbpx

Liceum Ogólnokształcące Fundacji Szkolnej to nie tylko placówka edukacyjna. To idea szkoły, która odpowiada na potrzeby uczniów, ale także stanowi miejsce, do którego sami jej pomysłodawcy chcieliby uczęszczać. To miejsce, gdzie tworzenie przyjaznych relacji z innymi jest fundamentem fascynującej przygody i nieustannego odkrywania. Jednak, co konkretnie kryje się za tymi ideałami i co wyróżnia szkołę? O tym właśnie będziemy rozmawiać z Małgorzatą Szlenk, wicedyrektorką LOFS, anglistką z 25-letnim doświadczeniem zdobywanym w szkołach państwowych i językowych w Polsce oraz Wielkiej Brytanii, która jest również trenerką metodyków, lektorów i kadry zarządzającej.

A.J.: Wiele osób określa LO Fundacji Szkolnej, jako miejsce nietypowe i innowacyjne. Co wyróżnia szkołę pośród innych, powszechnie znanych?

M.Sz.: Stawiamy nie tylko na naukę „książkową”, ale przede wszystkim praktyczną. Dlatego, jednym z naszych haseł jest „Praktyczny wymiar edukacji”. Zależy nam na tym, żeby młodzież została nie tylko przygotowana do matury, ale też wyposażona w umiejętności praktyczne, które będą im potrzebne, żeby móc się odnaleźć na rynku pracy po 2030 roku.

Z różnych badań i raportów (m.in. raport Pracownik Przyszłości stworzony przez Future Institute, Badania ekspertów z Oxford University – przyp.red.) już wiemy, że do 2030 roku zniknie około 47% obecnych zawodów, a pożądany pracownik przyszłości to będzie taki, który nie tylko jest specjalistą w swoim fachu, ale również będzie musiał wykazać się umiejętnościami z obszaru STEAM i zdolnościami takimi jak kreatywność, dzielenie się wiedzą, współpraca z innymi czy umiejętnością rozwiązywania problemów.

Mając powyższe na względzie nasza szkolna psycholog i trenerka umiejętności społecznych Magdalena Trepczyńska stworzyła autorski 4-letni program warsztatów kompetencji miękkich Soft Skills Lab, które w każdym roku nauki koncentrują się na innych obszarach. I tak na pierwszym etapie koncentrujemy się na efektywnym uczeniu się, organizacji czasu i budowaniu zespołu klasowego. Te początkowe warsztaty przygotowują uczniów do świadomej nauki w LO poprzez zaznajomienie młodzieży z podstawami neurobiologii, technikami tworzenia notatek, nabycie umiejętności związanych z myśleniem krytycznym oraz wypracowanie technik regulujących potencjalny stres związany z nauką. Na kolejnych etapach skupiamy się na rozwoju kompetencji komunikacyjnych uczniów, rozwijamy kompetencje związane z pracą w zespole i zarządzaniu grupą. Finalnie dochodzimy do nauki autoprezentacji i rozwoju zawodowego. Nasi uczniowie znakomicie wiedzą, jak napisać CV, występować publicznie, czy jakimi technikami rządzą się rekrutacje.

Innym istotnym elementem wyróżniającym nasze liceum są zajęcia z filozofii prowadzone przez p. Marcina Trepczyńskiego, wykładowcę z Uniwersytetu Warszawskiego, metodą dramy, metodą warsztatową i metodą projektową. Uważam, że filozofia jest bardzo ważnym przedmiotem, ponieważ uczy logicznego myślenia, przewidywania i łączenia związków przyczynowo skutkowych. To znów przekłada się na umiejętności przydatne nastolatkom w późniejszym życiu prywatnym, jak i zawodowym.

Kolejny ważny obszar naszej działalności to Projekty Interdyscyplinarne, które łączą się i z kompetencjami przyszłości. W tym roku realizujemy 3 duże projekty międzylekcyjne. Jednym był projekt KEYWORD, który realizowany był w klasach pierwszych i drugich na sześciu przedmiotach: matematyce, filozofii, biologii, języku polskim, historii i przedsiębiorczości bądź fizyce.

Lada dzień czeka nas zwieńczenie projektu. Będzie nim spotkanie online ze specjalistą od sztucznej inteligencji w j. angielskim na temat: Czy maszyny posiadają inteligencję analityczną i emocjonalną? I co to jest w ogóle inteligencja u maszyn?

A co było celem projektu?

Słowem kluczowym jest „inteligencja”. Klasa pierwsza przyglądała się „inteligencji analitycznej”, a klasa druga przyglądała się „inteligencji emocjonalnej”. Zadaniem uczniów było zebranie jak największej liczby informacji o danym rodzaju inteligencji poprzez sześć jednostek lekcyjnych z poszczególnych przedmiotów. Robili to na podstawie charakterystyki znanej postaci historycznej, która jest kojarzona z tym rodzajem inteligencji. Oczywiście to tylko jeden z tego rodzaju projektów. Mieliśmy też na przykład projekt biologiczny związany z wirusami i bakteriami. Pomysłów nam, ale również uczniom, nie brakuje!

A tajemnicze ,,4K”?

Haha (śmiech). To kilka bardzo ważnych słów, które zaczynają się od litery „k”. Przede wszystkim – kreatywność. Stawiamy na zdolność do twórczego myślenia i generowania nowych pomysłów. Krytyczne myślenie – kolejna ważna umiejętność, która pozwala analizować informacje, problematyczne sytuacje, a także oceniać argumenty i podejmować refleksyjne decyzje. Następne „k” to komunikacja. Uczeń naszej szkoły potrafi przekazywać klarownie, precyzyjnie i efektywnie informacje. Zarówno pisemnie, jak i ustnie. No i kooperacja, która zakłada promowanie współpracy między uczniami oraz nauczycielami. Efekty wprowadzonych przez nas modeli edukacyjnych już widać. A wciąż czekamy na ich konsekwencje w przyszłości. Chcemy, by nasi uczniowie, edukowani w sposób innowacyjny, ciekawy i kreatywny, mogli znakomicie odnaleźć się za kilka lat na rynku pracy. I właśnie na te kompetencje stawiamy.

Faktycznie. Dużo Pani wspomina o naukach ścisłych, STEAM, sztucznej inteligencji, nowych technologiach. Czy to się wiąże z profilami, jakie są dostępne w szkole?

Obecnie mamy dwa profile w naszym liceum. Uczeń w drugiej klasie decyduje się, który wybiera. Można zdecydować się na Formal Science, który jest dedykowany uczniom zainteresowanym matematyką, fizyką i informatyką. To idealne rozwiązanie dla wszystkich osób, które właśnie z naukami ścisłymi wiążą swoją przyszłość. Ale co ważne, w naszym liceum uczymy przedmiotów w bardzo praktyczny sposób. Co to oznacza? W ramach informatyki uczniowie mają zajęcia z tworzenia gier komputerowych, odwiedzają firmy zajmujące się programowaniem, poznają narzędzia marketingowe on-line. Te działania mają prowadzić do wsparcia ucznia w przyszłym prowadzeniu własnej firmy czy podejmowania skutecznych działań marketingowych.

Drugi profil to Natural Science, który przeznaczony jest dla miłośników biologii, chemii i fizyki. I tu również stawiamy na praktyczne zastosowanie wiedzy, a nie przyswajanie suchej teorii. Nasi uczniowie badają wodę pod mikroskopem, porównują twardość i ph różnych rodzajów wód, czy biorą udział w warsztatach w miejskich wodociągach. Na chemii tworzą własne kosmetyki i badają ich skład chemiczny. A na lekcji kryminalistyki dowiadują się jak izolować DNA i uczestniczą w warsztatach kryminalistycznych.

W ciągu 4 lat liceum takich zajęć, na których uczymy, jak wykorzystywać naukę w życiu codziennym i zawodowym, jest wiele. Bo oba profile Formal Science i Natural Science łączy to, że mają bardzo praktyczny charakter.

Zdradzę, że w przyszłości będziemy tworzyć kolejne profile. Ale niech to jeszcze pozostanie tajemnicą.

To wróćmy jeszcze do sposobów nauczania w Liceum. Jakie metodologie są stosowane?

Generalnie stawiamy na STEAM, 4MAT i 4K.

Co się kryje za tymi tajemniczymi określeniami?

W zasadzie to są odpowiedzi na potrzeby edukacji przyszłości. Na lekcjach nasi nauczyciele, pełniąc rolę przewodnika i towarzysza, stwarzają uczniom warunki do poszukiwania i zgłębiania wiedzy różnymi sposobami oraz zachęcają ich do aktywnego poznawania świata poprzez eksperymentowanie, stawianie pytań, poszukiwanie odpowiedzi, analizowanie i wyciąganie wniosków.

Nauka w duchu STEAM to podejście edukacyjne, które integruje naukę z zakresu nauk ścisłych, technologii, inżynierii, sztuki oraz matematyki. Stąd skrót: Science + Technology + Engineering + Art + Mathematics. Jest to koncepcja, która stawia na interdyscyplinarność i współpracę między różnymi dziedzinami nauki i sztuki. Poprzez model STEAM uczniowie mają okazję do eksploracji związków między różnymi dziedzinami, co sprzyja rozwijaniu umiejętności analitycznych, kreatywności oraz rozwiązywaniu problemów. STEAM rewolucjonizuje tradycyjny model nauki. Zamiast pasywnie odbierać wiedzę od nauczyciela, uczeń wkracza w rolę odkrywcy, naukowca, inżyniera, stając się aktywnym twórcą swojej wiedzy. Nie ma obawy przed eksperymentowaniem, tworzeniem i testowaniem rozmaitych rozwiązań, gdyż doświadcza świata w praktyczny sposób, samodzielnie zgłębiając jego tajniki. Jak już wspomniałam, w naszym liceum pracujemy również w duchu 4MAT. To model nauczania, który skupia się na czterech głównych etapach procesu nauczania. Rozpoczyna się od konkretyzacji, czyli wprowadzenia uczniów do nowego tematu poprzez doświadczenie praktyczne. Następnie następuje refleksja, gdzie uczniowie analizują i przetwarzają swoje doświadczenia. Kolejnym krokiem jest abstrakcja, czyli prezentacja ogólnych koncepcji i teorii wynikających z wcześniejszych doświadczeń. Ostatecznie następuje aplikacja, gdzie uczniowie stosują swoją wiedzę w praktyce poprzez rozwiązywanie problemów lub tworzenie projektów. Model ten zakłada uwzględnienie różnorodności stylów uczenia się i interakcji między nauczycielem a uczniem w procesie nauczania.

W LOFS jest również TUTORING. Proszę wyjaśnić, na czym polega? Jak to wygląda w praktyce?

To forma indywidualnej pracy z uczniem mająca na celu rozwój i wzmacnianie jego potencjału oraz samoświadomości we wszystkich obszarach życia. Tutoring stanowi efektywne wsparcie dla pracy dydaktycznej oraz wychowawczo-opiekuńczej nauczycieli.

Tutor, podczas cyklicznych spotkań, wspiera swojego podopiecznego, towarzysząc mu, uważnie obserwując i podążając za jego potrzebami. Umożliwia to stopniowe budowanie tzw. relacji tutorskiej, której sednem jest poczucie bezpieczeństwa, zasada życzliwości i poufności. Uczniowie sami wybierają swoich tutorów. Spotkania tutorskie odbywają się „jeden na jeden”.

W przeciwieństwie do zajęć grupowych tutoring umożliwia nauczycielowi poświęcenie więcej czasu i uwagi każdemu uczniowi. Dzięki temu uczeń może lepiej zrozumieć materiał i rozwiązać ewentualne trudności. Warto zwrócić uwagę na fakt, że indywidualne wsparcie w nauce może zwiększyć motywację ucznia do edukacji oraz zbudować jego pewność siebie.

Szkoła realizuje też wyjazdowe projekty edukacyjne, czy można więcej się o nich dowiedzieć?

Jestem orędowniczką stwierdzenia, że relacje między uczniami w szkole są niezmiernie istotne, a wyjazdy stanowią doskonałą okazję do zbliżenia się do siebie jeszcze bardziej. Podczas tych małych, a czasem większych eskapad, uczniowie mają nie tylko szansę na wspólne spędzanie czasu, ale także na pogłębianie swojej wiedzy w różnorodnych dziedzinach. To doskonała okazja do zacieśnienia więzi, spędzenia czasu razem i prowadzenia warsztatów w otoczeniu natury. Ponadto, podczas wyjazdów uczniowie uczestniczą zarówno w obowiązkowych, jak i dodatkowych zajęciach. Wyjazdy edukacyjne, „zielone szkoły” i „białe szkoły” są już dla nas tradycją. W ubiegłym roku szkolnym klasa pierwsza wyjechała w maju do Smardzewic, niedaleko Tomaszowa Mazowieckiego. Podczas naszego pobytu odbyły się fascynujące lekcje terenowe z geografii i biologii w ośrodku SGGW w Rogowie. Przeprowadziliśmy także zajęcia z filozofii, uczestniczyliśmy w warsztatach integracyjnych z psychologiem oraz zrealizowaliśmy interesujący projekt architektoniczny. Dzięki tym wyjątkowym cała klasa nie tylko jeszcze bardziej się zżyła, ale też zdobyła nowe umiejętności. W styczniu tego roku byliśmy na niezwykłej Białej Szkole w okolicach Białki Tatrzańskiej. Tam mieliśmy możliwość spędzenia całego tygodnia na stokach, doskonaląc nasze umiejętności narciarskie i snowboardowe. Nie zapomnieliśmy także o nauce, intensywnie pracując nad językiem polskim, angielskim i matematyką – trzema kluczowymi przedmiotami maturalnymi. Szczerze uwielbiamy łączenie nauki z podróżami. Edukacja w innym otoczeniu, również na świeżym powietrzu, nabiera zupełnie nowych barw. I nawet informacje łatwiej się przyswajają!

Szkoła zdecydowanie odbiega od tej tradycyjnej, którą znamy, i którą chyba niekoniecznie wszyscy dobrze wspominamy… Dlatego, jeśli chce się ominąć bezcelowe uczenie na pamięć, brak praktyki, monotonne zajęcia, to warto postawić na LOFS?

Zdecydowanie. Przede wszystkim dlatego, że każdego ucznia traktujemy indywidualnie. Znamy go, budujemy z nim relacje i nie jest dla nas tylko numerkiem w dzienniku. Dlatego, że pokazujemy, że nauka w szkole nie musi być nudna i odbywać się w szkolnej ławce. Uczyć można się wszędzie, ale najlepiej uczymy się praktycznie, stąd też nasze motto: Praktyczny wymiar edukacji. I dlatego, że myślimy przyszłościowo i wyposażamy uczniów w istotne kompetencje przydatne w późniejszym życiu zawodowym i prywatnym.

Dziękuję za rozmowę

Ja również.